Kuchnia kenijska jest prosta, sycąca i oparta na kukurydzy, fasoli i mięsie, z całkowicie odrębną tradycją nadmorską ukształtowaną przez handel na Oceanie Indyjskim. Jedzenie w głębi lądu rzadko bywa ostre, nadmorskie jest niemal zawsze aromatyczne.
Nyama choma
Grillowane mięso to najbliższa rzecz, jaką Kenia ma do dania narodowego i do narodowego sposobu spędzania czasu. Kozinę i wołowinę kupuje się na kilogramy w masarni, grilluje na węglu drzewnym, sieka na drewnianej desce i je palcami z kachumbari, surówką z pomidora, czerwonej cebuli, kolendry i chili. Robi się to w weekendy, w grupie, przez kilka godzin, przy piwie.
Ugali i zielenina
Ugali to gęsta kasza kukurydziana, gotowana aż da się ją uszczypnąć i nabrać nią resztę. Standardowym dodatkiem jest sukuma wiki, kapusta liściasta smażona z cebulą i pomidorem, której nazwa znaczy pchnij tydzień — tanie danie rozciągające domowy budżet do wypłaty. Dołóż gulasz wołowy albo rybny i to właśnie je większość kraju.
Inne podstawy
Githeri to gotowana kukurydza z fasolą, danie Kikuju, które stało się ogólnokrajowe. Mukimo to purée z ziemniaków, kukurydzy, fasoli i liści dyni, zielone i gęste. Irio jest pokrewnym puree. Matoke, gotowane zielone banany, przyszło z zachodu. Chapati przywieźli indyjscy robotnicy kolejowi i dziś jest całkowicie kenijskie, podobnie jak mandazi, lekko słodkie smażone ciasto jedzone na śniadanie z chai.
Wybrzeże
Kuchnia suahilijska używa mleka kokosowego, tamaryndowca, kardamonu i goździków. Pilau to ryż gotowany w przyprawionym wywarze, biryani jest układane warstwami i tłustsze. Wali wa nazi to ryż kokosowy. Samaki wa kupaka to ryba grillowana i wykończona w sosie kokosowym. Viazi karai, smażone przyprawione ziemniaki, i szaszłyki mishkaki to uliczne jedzenie Mombasy i Lamu.
Napoje
Chai gotuje się z mlekiem i cukrem, często z imbirem; zamówienie herbaty bez mleka wymaga wyraźnego zaznaczenia. Kenia uprawia jedną z najlepszych arabik świata na stokach Mount Kenya i Aberdare, a Nairobi ma dziś poważną scenę kawy specialty. Tusker to piwo narodowe. Świeży sok z trzciny cukrowej i z marakui są wszędzie.
Uwagi praktyczne
Talerz ugali z gulaszem w miejscowej jadłodajni kosztuje kilkaset szylingów. Obiad jest głównym posiłkiem. Wegetarianie radzą sobie w głębi kraju dzięki githeri, fasoli i zieleninie, a na wybrzeżu bardzo łatwo.